piątek, 13 października 2017

OBDAROWANI - recenzja filmu

OBDAROWANI - recenzja filmu
"Obdarowani" - to tegoroczna, amerykańska produkcja, o której o dziwo wcale nie było głośno. Film opowiada o Franku Adlerze, samotnym mężczyźnie, który mieszka w małym miasteczku na Florydzie i wychowuje "genialne dziecko" - swą wybitnie uzdolnioną siostrzenicę Mary. Nie jest jednak świadomy tego, że ktoś pragnie odebrać mu prawa do opieki nad dziewczynką.

W skrócie - Frank samotnie wychowuje swoją niezwykle uzdolnioną siostrzenicę Mary. Gdy talent dziewczynki ujawnia się, musi zawalczyć o prawa rodzicielskie z babcią dziewczynki.

Gatunek: Dramat
Czas: 101 minut
Frank jest opiekunem siedmioletniej dziewczynki Mary. Doskonale wie, że dziewczynka nie jest zwyczajna, a swój talent matematyczny odziedziczyła po matce. Chce, aby siostrzenica uczyła się w zwyczajnej szkole, tak jak prosiła go o to jego siostra, która chciała dla swojego dziecka normalnego dzieciństwa. Dziewczynka niezbyt potrafi się odnaleźć w szkole, bo wszystko wydaje się dla niej zbyt proste i nie rozumie po co ma "siedzieć i się nudzić". Już po pierwszych dniach nauczycielka - Bonnie zauważa, że coś jest nie tak.
O Frank'u wiemy, że nie ma partnerki, a swoje piątki spędza w barze, gdzie znajduje kobiety, przeważnie na jedną noc. Tam też postanawia go znaleźć nauczycielka Mary. Po długich rozmowach przy alkoholu i w dobrej atmosferze, mężczyzna opowiada o talencie dziewczynki. Nauczycielka chciałaby, żeby Mary uczęszczała do lepszej szkoły, gdzie miałaby załatwione pełne stypendium, które wynosi naprawdę sporą sumę. Dyrektorka również go o to prosi, ponieważ uważa, że jej szkoła niczego nie nauczy tej zdolnej dziewczynki. W niedowierzaniu innych - Frank odrzuca ofertę, co przynosi falę nieszczęść.
W filmie pojawia się matka Frank'a - Evelyn. To wpływowa oraz bogata kobieta, która ma wobec dziewczynki pewne plany. Chce wziąć edukacje wnuczki w swoje ręce, aby ta rozwiązała problem matematyczny, którego nie ukończyła jej córka. Za wszelką cenę próbuje rozdzielić Frank'a od Mary i składa pismo do sądu przeciwko niemu. Evelyn po swojej stronie ma całą armię prawników, a Frank jedynie może liczyć na dwie osoby - sąsiadkę Robertę, która od czasu do czasu zajmuje się Mary oraz Bonnie, z którą zaczyna dzielić uczucie.
Pomimo, że Evelyn posiada fortepian, o którym Mary marzy to i tak woli pozostać przy Frank'u. Niestety nie jest świadoma tego, że sprawy mocno się skomplikują, a jej babcia posunie się do wszystkiego (nawet, jeśli ma to skrzywdzić dziewczynkę). Jak potoczą się jej dalsze losy? Czy zazna jeszcze odrobiny dzieciństwa? A może babcia w końcu da jej spokój? Tego musicie dowiedzieć się sami!
Podsumowując, dawno nie widziałam tak dobrego filmu. Jestem w wielkim szoku, ponieważ nie był on mocno reklamowany, a reżyser wykonał naprawdę kawał dobrej roboty! Pomysł na fabułę niesamowicie mi się spodobał. Dziewczynka była bardzo dobrą aktorką i przyjemnie się ją ogląda w tej roli. Oprócz tego film jest naprawdę wzruszający. Było kilka takich scen, głównie pod koniec, gdzie nie mogłam powstrzymać łez. Jeśli chcecie obejrzeć coś, czego jeszcze nie było, a w dodatku porusza to z całego serca mogę polecić ten film! Obiecuję Wam, że nie będzie to strata czasu!
Chciałabym Was przeprosić za moje dwa tygodnie nieobecności, ale niestety walczę z chorobą, a w dodatku w środę miałam swoje osiemnaste urodziny i cały tydzień chodziłam w wielkim niedowierzaniu, a po za tym jutro mam swoją imprezę i mam wiele spraw związanych na głowie z organizacją. Jednakże już wracam, a w przyszłym tygodniu możecie się spodziewać mojej mini-relacji z urodzin!

Oglądaliście ten film? A może zachęciłam Was recenzją? Koniecznie dajcie znać w komentarzu!

Zapraszam Was również na mojego Instagrama, gdzie, co parę dni wrzucam nowe zdjęcia! Więc jeśli nie macie dosyć mojej twórczości ani mojej mordki to serdecznie zapraszam!

niedziela, 1 października 2017

ANGLIA + Wyniki KONKURSU

ANGLIA + Wyniki KONKURSU
Zaczął się już październik, a ja dopiero teraz prezentuję Wam post dotyczący moich wakacji. Jak wiecie lub nie - byłam w Anglii. Spędziłam z moim chłopakiem cudowne dwa tygodnie w tym niezwykłym państwie. Zawsze marzyłam by zobaczyć Big Bena, London Eye i czerwone autobusy oraz budki telefoniczne. Jak widać miałam okazje spełnić to pragnienie.

Podczas mojego pobytu w Anglii mogłam przetestować swój język angielski. Z czytaniem nie było zbyt dużego problemu, jednak schody zaczęły się, gdy chciałam coś powiedzieć. Okropnie się wstydziłam, bo bałam się, że palne jakieś głupstwo. Najwidoczniej mam blokadę językową, a szkoda.


Oprócz tego miałam okazję dowiedzieć się kilku myślę, że ciekawych faktów:
1. Mała ilość śmietników. Będąc w Londynie rzadko kiedy można było zobaczyć kosz na śmieci, co było dla mnie zdziwieniem, ponieważ było dosyć czysto. Z tego, co się dowiedziałam ma to związek z zamachami itd. Chodzi o to by nikt nie wrzucił tam bomby, a ludzie czuli się po prostu bezpieczniej. Śmieci są rzucane na chodnik. Sprzątają je ludzie ze specjalnymi kubłami i chwytakami. Często można było spotkać tych o to pracowników. 

2. Woda jest darmowa. Anglicy nie płacą za korzystanie z niej, ponieważ państwo to otacza woda ze wszystkich stron. Chodzi tutaj o użytkowanie standardowe, np. mycie naczyń, prysznic, picie. Jeśli jednak byśmy umyli sobie auto, a jakiś sąsiad by to zgłosił to zapłacilibyśmy karę. 

3. Chleb do wszystkiego. Wiele osób twierdzi, że angielski chleb jest okropny. Uwaga! Obalam mit! Angielski chleb jest naprawdę bardzo dobry! Oprócz tego Anglicy podają go do każdego posiłku. Nie ważne jest to czy jesz ziemniaki z mięsem - chleb musi być na stole.

4. W parkach nie ma ławek. Ale za to jest wiele zielonych terenów, które tylko czekają, aby się na nie położyć. Powiem Wam, że zdecydowanie brakuje w Polsce tak zadbanych parków, w których można by było spędzić całe popołudnie.

5. Za pupila płaci się podatki. Może wiele osób z Was o tym wiedziało, ale dla mnie było to ogromnym szokiem, że trzeba płacić dodatkowe koszta za włochatego przyjaciela. Plus jest taki, że nie są to jakieś duże kwoty (niestety nie wiem jakie).


A teraz zapraszam Was do oglądania zdjęć z Londynu oraz innych miasteczek, w których miałam przyjemność być. Na końcu posta znajdziecie również wyniki KONKURSU!

WYNIKI KONKURSU
Na wstępie chciałabym bardzo wszystkim podziękować za wzięciu udziału w konkursie. Było Was aż 22 osoby! Cieszę się, że nagrody Wam się spodobały. A teraz chwila, na którą wielu z Was czekało. Zwycięzcą mojego pierwszego konkursu zostaje:
 MONIKA SZYPA

Gratuluję serdecznie wygranej! Wysłałam emaila i czekam na informacje zwrotną. W razie braku odpowiedzi po 48 godzinach zostanie wylosowana inna osoba.
Wszystkim jeszcze raz dziękuję za udział! Ale nie martwcie się. Będzie jeszcze wiele konkursów! Zatem wpadajcie na bloga i wyczekujcie cierpliwie.
Byliście kiedyś w Anglii? Gdzie spędziliście tegoroczne wakacje? Koniecznie dajcie znać w komentarzu!

Oprócz tego zapraszam na Instagrama, gdzie możecie zobaczyć trochę mojego życia prywatnego oraz zapowiedzi postów.

piątek, 22 września 2017

CICHY ZAKĄTEK #8 - Girl Online

CICHY ZAKĄTEK #8 - Girl Online
Za oknami jak i na kalendarzu widać pierwszy dzień jesieni. Co się z tym wiąże? Wieczorki w domu, pod kocem oraz przy pysznej herbacie. Żeby produktywnie spędzić ten czas to polecam sięgać po książki. Moim zdaniem jesień jest idealną porą roku, aby je nadrobić.
Muszę przyznać, że dzisiaj miał być zupełnie inny post, a mianowicie o moim pobycie w Anglii, lecz totalnie nie mam do tego głowy. Mam nadzieję, że zadowolicie się recenzją książki, którą przeczytałam w ostatnim czasie. Nie przedłużając - zapraszam do zapoznania się z nią!


Tytuł: Girl Online
Autor: Zoe Sugg
Gatunek: Literatura młodzieżowa, Powieść romantyczna, Dramat
Ilość stron: 368
Data premiery: 08.04.2015
Opis książki: Pod nickiem Girl Online Penny dzieli się na blogu najskrytszymi myślami o przyjaźni, chłopcach, szkolnych dramatach, swojej szalonej rodzince i atakach paniki, które skutecznie komplikują jej życie.
Kiedy sprawy osobiste Penny przybierają naprawdę zły obrót, rodzice zabierają ją do Nowego Jorku. Tam Penny poznaje Noah – przystojnego gitarzystę. Zaczyna się w nim zakochiwać, co szczegółowo opisuje na swoim blogu.
Ale Noah też ma pewien sekret. Sekret, który może doprowadzić do ujawnienia tożsamości Girl Online i bezpowrotnie zniszczyć największą przyjaźń Penny.

"Na moim blogu jestem całkowicie szczera, jestem w stu procentach sobą - a czytelnikom chyba naprawdę się to podoba."

Penny to dziewczyna taka jak my, która postanowiła założyć bloga oraz dzielić się swoimi przemyśleniami wzbogacając je o zdjęcia swojego autorstwa. Cieszy się, że w Internecie jest śmiała i nie musi nikogo udawać. Gorzej jest z realnym światem... Wpadki, źle wypowiedziane słowa to dla niej codzienność. 

"Tak wyglądało wtedy moje życie. Przed wypadkiem rodziców świat był bezpieczny i przyjazny,a po nim stał się przerażający. Dlatego rozumiem w stu procentach, jak się czułaś dziś w samochodzie. Po wypadku zrozumiałaś, jak kruche może być życie."

Parę miesięcy wcześniej Penny uczestniczyła w wypadku, gdzie ich samochód dachował. Od tego czasu, w sytuacjach stresowych dostawała nagłych ataków duszności i paniki. Straciła poczucie bezpieczeństwa. Nie wiedziała jak sobie z tym lękiem poradzić. Blog, rozmowy z przyjacielem i rodzicami nie pomagały. Jednak ktoś sprawił, że przestała się w końcu bać.

"Czasami trzeba stanąć twarzą w twarz ze swoim strachem, żeby zrozumieć, że tak naprawdę nie ma się czego bać."

Po małej wpadce, która miała miejsce w czasie przedstawienia szkolnego, Girl Online załamała się. Cała szkoła widziała coś czego nie powinna, a jej jakże wspaniała przyjaciółka udostępniła film w Internecie, który trafił do ludzi na całym świecie. Stała się wielkim pośmiewiskiem i nie chciała nikomu spojrzeć w oczy. Wtedy na ratunek przyszli jej rodzice. Z racji, że organizują wesela to dostali zamówienie w Nowym Jorku (Girl Online mieszka w Wielkiej Brytanii)!

"Lubię cię tak bardzo, że może nawet Cię kocham."

Penny poznaje chłopaka - Noah. Jest to niezwykle udana znajomość. Trwa kilka dni, a oni już poczuli jakby byli bratnimi duszami. Chłopak jest niezwykle utalentowany. Gra na gitarze, a w dodatku ma cudowny głos. Zabiera dziewczynę w cudowne, lecz odludne miejsca w Nowym Jorku. Jaką tajemnicę skrywa Noah?

"Świat jest już wystarczająco smutny. Nie pogarszajcie sytuacji."

Tajemnica Noah niszczy anonimowość Girl Online. Ludzie stają się dla dziewczyny okropni. Penny nie świadoma tego, co się dzieje - zawiesza bloga oraz usuwa portale społecznościowe. Ludzie jej nienawidzą. Ale dlaczego? Jak się zakończy ten dramat? To już musicie odkryć sami!

Moja opinia: Byłam bardzo ciekawa tej książki, ponieważ niezwykle wiele osób ją wychwalało. Co ja o niej sądzę? Hm, szczerze mówiąc spodziewałam się więcej wzmianki o blogu, może jakiś rad czy czegokolwiek, a nie pięciu postów na krzyż. Książkę czytało się naprawdę dobrze, ponieważ została napisana w lekkim, młodzieżowym języku. Początek był taki dosyć prosty, lecz później zaczęła się rozkręcać akcja. Oprócz tego fabuła chwilami była dość naciągana, ponieważ to wszystko wydawało się takim marzeniem nastolatki, ale które udało się spełnić. Mimo to sądzę, że lektura jest warta uwagi, bo końcówka naprawdę mnie zaszokowała.
Znacie tę książkę? A może czytaliście kolejne części tej autorki? Koniecznie pochwalcie się w komentarzach!

Przypominam Wam o KONKURSIE, który będzie trwał jeszcze przez TYDZIEŃ!

Oprócz tego zapraszam na INSTAGRAMA, gdzie możecie zobaczyć trochę mojego życia prywatnego oraz zapowiedzi postów.

KOCHANI! W ostatnim czasie miałam przyjemność udzielić wywiadu na jednym z blogów. Jeśli jesteście ciekawi to serdecznie zapraszam! O kilku z Was nawet wspomniałam ;) 

środa, 13 września 2017

Jak przestać być ZAZDROSNYM?

Jak przestać być ZAZDROSNYM?
Zazdrość to uczucie, które pewnie nie raz Ci towarzyszyło. Jednak wiąże się z nim wiele emocji. Pozytywnych, ale też niestety negatywnych. Oczywiście, że dobrze jest żyć czasem ze świadomością, że ktoś jest o Ciebie zazdrosny. Czujemy się wtedy bardziej atrakcyjni. Pamiętaj jednak, że wszystko ma swoje granice. Chyba nie chcesz, aby doszło do jakiejś katastrofy? Po za tym niektórzy lekarze twierdzą, że zazdrość to choroba. Dlatego dzisiaj przedstawię Ci kilka sposobów, które powinny w jakiś sposób załagodzić chorobliwą zazdrość.

Sposoby te będą poruszać różne typy zazdrości. Zaczynając od rzeczy materialnych, a kończąc na związkach bądź przyjaciołach.
1. Zacznij siebie akceptować.
Jednym z większych problemów dzisiejszych czasów to brak samoakceptacji. Ludzie porównują się do ludzi, którzy zostali wykreowani przez show-biznes. Zachwycamy się kimś, a tak naprawdę większość robi photoshop, makijaż albo po prostu dobre ujęcie. Dlatego Twoim zadaniem na dziś jest spojrzenie na siebie w lustrze i powiedzenie: "Jestem piękna/przystojny". Powtarzaj to codziennie po kilka razy, a gwarantuję, że powoli Twoja samoocena zacznie wzrastać.

2. Przestań być agresywny.
W sytuacjach kryzysowych przede wszystkim trzeba opanować swoje emocje. W nerwach często potrafimy mówić krzywdzące słowa, a potem tego żałujemy. Zatem staraj się unikać takich sytuacji. Jednak, jeśli miały już one miejsce to zastanów się czy było to potrzebne i przeproś osobę, z którą odbyła się ta niezbyt przyjemna sprzeczka.

3. Negatywne emocje zapisz na kartce.
Jak dobrze pamiętam ten sposób widziałam w filmie "Tylko Ciebie chcę". Muszę przyznać, że bardzo mi się spodobał. Polega on na tym, aby wszystkie negatywne emocje przelać na kartkę. Kiedy już je zapiszemy to papier trzeba zniszczyć - spalić lub podrzeć.
4. Wygadaj się.
Jeśli sposób z kartką nie pomaga to znaczy, że musisz się wygadać komuś, a nie czemuś. Dlatego zadzwoń, napisz lub spotkaj się z przyjacielem i porozmawiajcie o tym, co Cię gryzie. Czasami trzecia osoba potrafi lepiej ocenić daną sytuację zapoznając się z wersją wydarzeń obydwóch osób. Po za tym nie jest pod wpływem emocji i potrafi racjonalnie myśleć oraz doradzić.

5. Szczerze porozmawiaj.
Jeśli mówimy o zazdrości w związku to nic tak nie pomaga jak po prostu szczera rozmowa. Wymyślanie przeróżnych scenariuszy dotyczących romansów nic nie wskóra. Po co masz się zamartwiać i tworzyć sobie w głowie wymyślone obrazy? Odważ się i powiedz wprost o tym, co Cię boli i czego się obawiasz.

6. Zajmij czymś myśli.
Często mówi się, że zbyt długie myślenie szkodzi. Ja po części się z tym zgadzam. Mózg też musi przecież odpocząć, więc nie nadwyrężaj go! Włącz sobie muzykę, najlepiej tą ulubioną (żadnych smętów!). Pozwól by Twoje negatywne emocje odeszły, a do ciała weszły radosne fale muzyki. Zyskasz spokój oraz poczujesz się odprężony.
7. Znajdź jakieś hobby.
Moim zdaniem jest to najlepsze rozwiązanie na prawie wszystko. Często jak się źle czuję, jestem smutna albo wściekła to sięgam po książkę lub po papier i kredki. Uwierzcie, że nic mnie tak nie rozluźnia jak te właśnie rzeczy! Więc jeśli masz jakieś hobby albo dopiero go poszukujesz to spróbuj znaleźć w nim radość oraz spokój.

8. Przestań wyolbrzymiać i doceń to, co masz.
Po co szukać problemu tam, gdzie go nie ma? Po co wmawiać sobie, że inni mają lepiej? Wyolbrzymianie jest złe. Nie warto wmawiać sobie, że np. koleżanka ma lepsze ubrania czy też chłopaka. Pamiętaj jednak, że nikt nie jest idealny. Popatrz jakimi Ty ludźmi się otaczasz i czy rzeczywiście masz tak najgorzej!

9. Zacznij ufać.
Jest to w sumie jeden z ważniejszych sposobów, ponieważ w przyjaźni jak i związku grunt to zaufanie. Nieważne jest to, że kiedyś ktoś je naderwał. To są inne osoby i oni mają swoje, czyste karty. Dlaczego mają płacić za błędy innych? Po prostu zacznij ufać ludziom, jeśli na to zasługują! Gwarantuję, że to zapobiegnie większości problemów.
Crop top: H&M//   Spodnie: F&F//   Kabaretki: Primark

A Wy jakie macie sposoby na zazdrość? A może wykorzystacie jakiś z moich sposobów?

Kochani! Przypominam Wam o KONKURSIE, który będzie trwał jeszcze przez ponad dwa tygodnie!
Oprócz tego zapraszam na Instagrama, gdzie możecie zobaczyć trochę mojego życia prywatnego oraz zapowiedzi postów.

czwartek, 7 września 2017

KONKURS

KONKURS
Przed moim wyjazdem do Wielkiej Brytanii wspominałam Wam, że chciałabym zorganizować konkurs z okazji zakończenia wakacji. Nie ukrywam, że jestem nim bardzo podekscytowana, bo to pierwsze rozdanie na moim blogu! Zatem zainteresowanych zapraszam do przeczytania dalszej części tego posta, bo zasady są banalne, a nagrody naprawdę smaczne oraz pachnące.

Co można wygrać? Słodycze przywiezione z Anglii oraz dwa kosmetyki, a konkretnie:
- Toffee Crisp - 38 g - 01.03.2018
- Walnut Whip - 90 g - 01.01.2018
- Maltesers - 100 g - 29.07.2018
- Revels - 101 g - 15.07.2018
- Cztery Pory Roku, krem do rąk glicerynowy i regenerujący, kompleks witamin i ekstrakt Neroli - 130 ml
- Palmolive Gourmet, żel pod prysznic, truskawka - 500 ml

Zasady są bardzo proste:
1. Musisz publicznie zaobserwować tego bloga.
2. Musisz napisać swojego emaila w komentarzu.
3. Możesz, ale nie musisz zaobserwować mnie na Instagramie. (+1 los)
4. Możesz, ale nie musisz dodać baner. (+1 los)

Osoby, które nie spełnią pierwszych dwóch warunków nie będą brane pod uwagę. 
Regulamin:
1. Sponsorem nagród jestem ja, czyli Adrasteja.
2. Koszty wysyłki również pokrywam ja.
3. Wygrywa 1 osoba.
4. Zgłoszenia przyjmowane są tylko pod tym postem.
5. Każde zgłoszenie będzie dokładnie sprawdzane.
6. Uczestnikami konkursu mogą być tylko osoby mieszkające na terenie Polski.
7. Konkurs trwa od 07.09.2017 do 30.09.2017.
8. Wyniki pojawią się na moim blogu do 7 dni od zakończenia konkursu (wówczas skontaktuje się ze zwycięzcą drogą mail'ową).
9. Zwycięzca ma na odpowiedź 48 h, w razie braku odpowiedzi zostanie wylosowana inna osoba.
10. Zgłoszenie do konkursu oznacza akceptację tego regulaminu.
11. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 r. Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami).
12. Zgłaszając się - wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z Ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz. U. Nr 133 pozycja 883).

Wzór zgłoszenia:
Obserwuję bloga jako:
E-mail:
Obserwuję na Instagramie: Tak (nazwa)/Nie
Banner: Tak (link)/Nie
*Baner do pobrania*

Zapraszam serdecznie do wzięcia udziału i życzę wszystkim powodzenia!
Copyright © 2016 Adrasteja , Blogger