Dodatkowo uaktualniłam zakładkę "o mnie", profile społecznościowe oraz informacje po prawej stronie. Starczyło mi również czasu na delikatne poprawki wizualne i stylistyczne postów z 2015 roku. Nie zapomniałam także o dodaniu etykiet, które na pewno ułatwią Wam odnalezienie wpisów w swojej ulubionej kategorii.
Dzisiaj natomiast zajmiemy się kosmetyczną recenzją. Okazało się, że ostatni taki wpis pojawił się tutaj prawie rok temu! Dlatego, przyjrzymy się bliżej kremowi do rąk z firmy Oriflame, którą na pewno wielu z Was kojarzy. Zapraszam do czytania.
ORIFLAME ochronny krem do rąk z olejkiem z rokitnika
"Zapewnij swoim dłoniom ochronę i odpowiedni poziom nawilżenia. Inspirowany tym, co najlepsze w naturze krem do rąk z naturalnym, bogatym w witaminę E olejkiem z rokitnika pomaga odnawiać, nawilżać i odżywiać suchą skórę, a także chroni ją i zmiękcza, odsłaniając piękno dłoni."
Cena: 16,90 zł
Pojemność: 75 ml
Termin ważności: 12 miesięcy
Pierwsze, co wzbudziło moje zainteresowanie to piękna, pomarańczowa szata graficzna. Natomiast, jest to standardowy krem o pojemności 75 ml, a w nim również delikatnie pomarańczowa maź. Produkt ma bardzo lekką, wręcz chwilami wodnistą konsystencje, co nie każdemu może przypaść do gustu. Z uwagi na tę nietypową konsystencje nie trzeba go nakładać dużo, nie zostawia tłustej powłoki oraz bardzo szybko i dobrze się wchłania. Krem na pewno ma zapach dosyć specyficzny. Taki kremowy z połączeniem rokitnika, dający kwaśno-gorzki i świeży efekt. Nie dla wszystkich. Z samego działania jestem zadowolona. Moja skóra jest po nim zdecydowanie nawilżona i odżywiona.
Skład: Woda | Gliceryna | Trigliceryd kaprylowo-kaprynowy | Alkohol cetylowy | Dimetykon | Stearynian glicerolu SE | Alkohol stearylowy | Olej kokosowy | Stearynian etyloheksylu | Perfum | Ester alkoholu cetylostearylowego i kwasu octowego | Metyloparaben | Imidazolidyno mocznik | Alkohol cetylowy oksyetylenowany 20 molami tlenku etylenu | Karbomer | Propylnoparaben | Kwas stearynowy | Kwas palmitynowy | Mirystynian izopropylu | Wodorotlenek sodu | Olej z owoców rokitnika | Kwas archaidowy | Kwas laurynowy | Kwas mirystynowy | Fenoksyetanol | Oranż kwasowy II
Podsumowując, kosmetyki marki Oriflame mają przeróżne opinie. Często można znaleźć produkty z nieprzyjemnym składem i działaniem. Jednak zdarzają się takie przyjemniaczki jak ten. Zwłaszcza, że często jest w promocyjnej cenie (nawet do połowy taniej). Oprócz tego, w składzie znajdziemy wiele przyjemnych składników, ale również alkohole... Spokojnie! One z tych dobrych, nie szkodliwych. Szkoda jedynie, że pojawił się fenoksyetanol oraz że olej z owoców rokitnika jest prawie pod koniec składu. Jednak krem sprawdził się u mnie naprawdę bardzo dobrze, mimo wielu negatywnych opinii w Internecie. Na pewno będę po niego sięgać, gdy znowu pojawi się w okazyjnej cenie.
Zapraszam serdecznie na mojego Instagrama.
Pamiętajcie, że nowe wpisy w piątki o 17!
A jeśli nie widzieliście ostatniego wpisu to zachęcam do przeczytania.
Kiedyś kupowałam często w Oriflame❤
OdpowiedzUsuńCo najczęściej kupowałaś? :)
UsuńMogłabym się skusić na przetestowanie go.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że kiedyś będziesz mieć okazję ;)
UsuńBardzo lubię produkty pielęgnujące marki Oriflame :)
OdpowiedzUsuńKremik jak najbardziej wpadł mi w oko.
Pozdrawiam serdecznie!
Super, że lubisz produkty tej marki :) Dziękuję i również pozdrawiam!
Usuńwidziała go wielokrotni w katalogu, ale nigdy się na niego nie zdecydowałam :)
OdpowiedzUsuńMoże ten zapach nie do końca przekonał? ;)
UsuńTego kremu nie miałam :)
OdpowiedzUsuńA zainteresował Cię? ;)
UsuńU mnie mógłby się sprawdzić, choć przywykłem już do kremu Nivea (wiem, mało oryginalnie 😃).
OdpowiedzUsuńMoże i mało oryginalne, ale ja kiedyś również używałam kremów od Nivea, jedne z lepszych :)
UsuńJa przez to, że mam bardzo wrażliwą skórę muszę uważać na to, co stosuję. Dodatkowo regularna dezynfekcja spowodowała, że skóra na dłoniach zaczęła mi się łuszczyć, więc raczej stosuję maści witaminowe, dla skóry wrażliwej lub nawet atopowej.
OdpowiedzUsuńAle z kosmetyków Oriflame korzystam, ponieważ koleżanka mojej mamy jest konsultantką i moja mama zamawia tam głównie żele pod prysznic i perfumy. Chociaż kilka kremów do rąk też mieliśmy.
Zapraszam do mnie
Przykro mi... Nie ma co ukrywać, dezynfekcja mocno wyniszczyła dłonie nie jednego człowieka. U mnie natomiast często się wysuszają od pyłu na produktach z dostawy w pracy :/
UsuńChwalę sobie ich kremy do rąk, ale perfumy i żele również mają świetne!
uf, dobrze, ze te alkohiole należą do tych dobrych ;) ja szukam jakiegos dobrego kremu do rak, bo to co mi sie dzieje przez ten mroz z moimi dlonmi... tragedia! zaczely mi strasznie pekac...
OdpowiedzUsuńTak, na szczęście :) Myślę, że ten pomógłby Ci zregenerować skórę. Oprócz tego, chwalę sobie jeszcze mocno krem z Neutrogeny. Kiedyś nawet o nim pisałam, o tutaj: https://adraasteja.blogspot.com/2019/03/oblicze-piekna-neutrogena-formua.html
UsuńTego produktu nie znałam, ale mnie zaciekawił :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Cieszę się, dziękuję i również pozdrawiam! :)
UsuńPodobnie jak Ty, ja również uwielbiam grafikę na opakowaniu. Wygląda na to, że ten krem nawilżający do rąk to dobra formuła.
OdpowiedzUsuńPozdrowienia z Indonezji.
Przyciąga, czyż nie? :) To prawda, składowo również wypada naprawdę fajnie.
UsuńO, dziękuję i również pozdrawiam!
Wygląda kusząco :) Ciekawy wpis!
OdpowiedzUsuńhttp://artidotum.blogspot.com/
Prawda, dziękuję :)
UsuńDobre kremy do rak i stóp to ważna rzecz, ja sobie chwalę krem do stóp Ziaja z mocznikiem, a do rąk lubię serię Norweską z krzyżykiem lub kremy Eveline.
OdpowiedzUsuńPrawda! Również lubię te dwa produkty, a kremów z Eveline nie miałam nigdy okazji testować. Za zwyczaj sięgam u nich po produkty kolorowe :)
UsuńŚwietnie, że krem sprawdził się u Ciebie, wygląda całkiem kusząco :)
OdpowiedzUsuńRównież się cieszę, to fakt! ;)
UsuńNie miałam okazji testować akurat tego kremu ale markę Oriflame znam i to bardzo dobrze :D Kiedyś moja koleżanka była konsultantką i zamawiałam wtedy dużo kosmetyków u niej. Sprawdziły mi się bardzo podkłady :D
OdpowiedzUsuńby-tala.blogspot.com
Ja również zamawiałam od koleżanki z klasy, konsultantki :) Podkładów nie miałam okazji testować, muszę kiedyś wypróbować :)
UsuńJa od roku jestem w Oriflame, kolega mnie zapisal i powiem Ci ze chwale sobie ich produkty. Zamawiam rozne rzeczy, miedzy innymi perfumy, szampony, zele pod prysznic. Kosmrtyki do makijazu tez maja swietne. Nawet tesciowa u mnie zamawia i jej kolezanki tez. Ten krem do rak bardzo kuszacy, chyba sie skusze.
OdpowiedzUsuńOoo i jak Ci się pracuje? Muszę przyznać, że perfumy i żele mają równie ciekawe :) Z kosmetyków do makijażu miałam tylko tusz, ale również chwalę go sobie. Miłego testowania!
UsuńOj dawno...bardzo dawno nie miałam nic tej marki, trochę o niej niestety zapomniałam; )Krem wygląda ciekawie
OdpowiedzUsuńPozdrawiam: )
Nie ma co ukrywać, jest tyle kosmetyków na rynku, że można było już o tej marce zapomnieć ;) I taki jest. Dziękuję i również pozdrawiam!
UsuńBardzo dawno nie używałam Oriflame, myślę, że temu kremowi warto dać szansę :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że Tobie również przypadnie do gustu ;)
UsuńI've ever tried some product from oriflame and they were really great.
OdpowiedzUsuńGreat! Have a nice day :)
UsuńTo prawda w oriflame zdarzają się fajne kosmetyki a ten krem z przyjemnością poznam.
OdpowiedzUsuńMiłego testowania! ;)
UsuńDawno nic nie miałam z tej marki, ale krem wydaje się bardzo ciekawy;)
OdpowiedzUsuńTo prawda, jest bardzo przyjemny:)
UsuńNie zamawiam jakość z oriflame. Może kiedyś na coś się skuszę.
OdpowiedzUsuńMoże kiedyś nawet skusisz się na ten krem, kto wie? ;)
UsuńOlej z rokitnika jest bardzo bogaty w witaminę C.
OdpowiedzUsuńWarto go mieć też w czystej postaci i dziennie łyżeczkę pić.
Uwielbiam kremy do rąk i na pewno spróbuję :-)
Tak to prawda, że jest bogaty w tę witaminę. Również ciekawa porada, co do tego picia, dziękuję!
UsuńMiłego testowania ;)
Rzeczywiście super opakowanie, bo jednak wiadomo, że graficznie produkt też musi się dobrze prezentować, ale jednak nadal mi zalega krem z Tołpy i szkoda byłoby go nie skończyć.
OdpowiedzUsuńA co do tygodnia - równie pracowicie, mam nadzieję, że jeszcze dam rade ogarnąć notatki na studia, bo to najprzyjemniejsza czynność. :D
Nie ma co ukrywać, że to właśnie opakowania często nas zachęcają do zakupu danego produktu :) Pewnie, nie ma, co kupować na siłę, kiedy leżą jeszcze inne otwarte kremy ;)
UsuńPowodzenia!
Opakowanie rzeczywiście zwraca uwagę, a z Oriflame nic od dawna nie miałam :)
OdpowiedzUsuńU mnie też rzadko kiedy jest z kosmetykami Oriflame po drodze ;)
Usuńja mam póki co ulubiony krem z Niuqi z Biedronki:D
OdpowiedzUsuńOo, nie miałam od nich kremów, jedynie maseczki :)
UsuńJa zamawiam z Avon. Kremik zapowiada się całkiem dobrze
OdpowiedzUsuńZ Avonu muszę przyznać, że już dawno nic nie miałam! To prawda :)
UsuńNie miałam okazji poznać tego kremu.
OdpowiedzUsuńZachęcił Cię? ;)
UsuńDobrze, że krem nie pozostawia tłustej warstwy :)
OdpowiedzUsuńCałe szczęście ;)
UsuńHi, thanks for visiting my blog. :-) By the way, I love the packaging of this hand cream.
OdpowiedzUsuńKisses
Hi dear! You're welcome :)
UsuńAh, me too!
Best regards!
Jakoś nie po drodze mi z tą marką.
OdpowiedzUsuńNic na siłę :)
UsuńKiedyś częściej miałam do czynienia z tą marką, teraz różnie już mam mniejszy dostęp do papierowych katalogów, krem kusi już samym wyglądem ;p
OdpowiedzUsuńU mnie tak samo. Jak chodziłam do szkoły to koleżanka była konsultantką i od niej kupowałam. Teraz raczej stawiam na zakupy stacjonarne lub online w drogeriach. Prawda!
UsuńNie używam niczego tej marki.
OdpowiedzUsuńPo produkty z jakiej marki najczęściej sięgasz? :)
UsuńJakoś mnie nie ciągnę do tej firmy . Ale recenzja rzetelna super
OdpowiedzUsuńNic na siłę, dziękuję :)
UsuńLubię ten krem do rąk :)
OdpowiedzUsuńŁadnie pachnie :)
Super, że przypadł Ci do gustu.
UsuńNie każdy przepada za tym zapachem :)
Już dawno nie używałam nic z Oriflame, ciekawy ten krem i bardzo fajna recenzja:)
OdpowiedzUsuńKosmetyki mają fajne, ale niestety dziewczyny, które "pracują" w Oriflame sukcesywnie zniechęcają mnie do kupowania kosmetyków.
OdpowiedzUsuńPrzydałby mi się jakiś dobry krem do rąk. Ostatnio moje dłonie strasznie się wysuszają
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńCześć :)
OdpowiedzUsuńOstatnio koleżanka wkręciła mnie w Oriflame i od cAsu do czasu coś zamawiam :) Jednak bardzo rzadko.
Krem mnie zaciekawił, musi bardzo ładnie pachnieć :) Chętnie wypróbuję.
Pozdrawiam