Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TALLINN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TALLINN. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 lipca 2026

Co warto zobaczyć w Tallinnie? Najciekawsze atrakcje stolicy Estonii

Co warto zobaczyć w Tallinnie? Najciekawsze atrakcje stolicy Estonii
Cześć Kochani! Wczoraj wróciłam z kolejnej, pięknej podróży, ale zanim będę Wam o niej opowiadać, to zapraszam na ostatni wpis z rocznicowego wyjazdu do Tallinna. Jeśli nie widzieliście poprzednich notek to zapraszam TUTAJ oraz TUTAJ. Mam nadzieję, że ta wirtualna wycieczka po tym mieście, jeszcze bardziej zachęci Was do odwiedzenia tego miejsca. Atrakcje, które dzisiaj zobaczycie wymienione są krok po kroku, więc jest to gotowy plan zwiedzania, który samodzielnie ułożyłam. Serdecznie zapraszam do czytania!

Park Toompark | Toompark
Niewielki park, ale położony w przepięknym miejscu, a dokładnie u stóp wzgórza Toompea. Czysty i niezwykle zielony. Idealny do posiedzenia i wyciszenia się. Był to nasz pierwszy przystanek na trasie zwiedzania i sprawił, że jeszcze bardziej cieszyliśmy się na ten wypad.

Wzgórze Toompea | Toompea
To wapienne wzgórze znajdujące się w centralnej części Tallinna. Znajduję się tutaj Zamek Toompea, a także kilka, darmowych punktów widokowych, z których rozpościera się się przepiękny widok na miasto.

Sobór św. Aleksandra Newskiego | Aleksander Nevski katedraal
Ta prawosławna katedra powstała w 1900 roku. Sobór reprezentuje styl bizantyjsko-rosyjski, co widać na pierwszy rzut oka. Zwiedzanie jest bezpłatne, ale wewnątrz nie można robić zdjęć ani nagrywać. Jednak budowla jest niezwykle imponująca zarówno na zewnątrz, jak i w środku. Pamiętajcie o skromnym ubiorze - zakrytych ramionach i kolanach.

Zamek Toompea | Toompea loss
Średniowieczny zamek na wzgórzu Toompea to siedziba estońskiego parlamentu i najwyższych władz państwowych. Indywidualne zwiedzanie w sezonie letnim (czerwiec-sierpień) jest możliwe we wtorki i czwartki. Aby wejść trzeba się wcześniej zarejestrować w systemie rezerwacyjnym. My byliśmy w maju, więc oglądaliśmy go tylko z zewnątrz.

Wieża Zakonnic i Mury Miejskie | Tallinna linnamüür
Wieża Zakonnic to jedna z najstarszych i najlepiej zachowanych średniowiecznych wież obronnych wchodzących w skład historycznych murów miejskich w Tallinnie. Dawne mury miały długość 2,4 km oraz 46 baszt, a do dziś przetrwało 1,9 km murów i 20 wież obronnych.

Plac Wolności | Vabaduse väljak
Plac ten to jedna z najważniejszych przestrzeni publicznych w Tallinnie. Odbywają się tutaj uroczystości państwowe, jak i koncerty. Podczas naszego pobytu akurat nic się nie działo, ale pomnik, który się na nim znajduje, bardzo mi się podobał.

Apteka ratuszowa | Raeapteek
Apteka ratuszowa w Tallinnie jest najstarszą apteką w Europie, która nieprzerwanie działa w tym samym miejscu od 1422 roku! Składa się ona z dwóch pomieszczeń, a zwiedzanie jej jest darmowe. Warto tu wstąpić chociażby dla tej niezwykłej historii.

Pasaż św. Katarzyny | Katariina Käik
To średniowieczna uliczka z charakterystycznymi kamiennymi łukami. Choć niezbyt długa, bo licząca zaledwie 150 metrów to bardzo nam się podobała.

Wieża Hellemann i przejście przez Mury Miejskie |
Hellemanni tom ja linnamüüri platvorm
Średniowieczna, zabytkowa baszta obronna oraz część dawnych murów miejskich, z których można przejść na historyczny pomost widokowy. Atrakcja kosztuje 4 EUR ~ 17,52 PLN i bardzo ją polecam!

Dom Bractwa Czarnogłowych | Mustpeade Maja
To kamienica na Starym Mieście, której budowę ukończono w 1532 roku. Nazwa odnosi się do organizacji kupieckiej istniejącej w Tallinnie przez klika wieków. Natomiast w Rydze (Łotwie) znajduje się bliźniaczy budynek i o wiele bardziej mi się podobał niż ten.

Targowisko bałtyckie | Balti Jaama Turg
Początkowo nie miałam w planach tego miejsca, bo targi nie są moim must have na wyjazdach. Jednak złapała nas ulewa, a do zameldowania mieliśmy jeszcze godzinę, więc postanowiliśmy tam zajść. Znajdziecie tutaj food hall, wiele stoisk z owocami i rybami, kwiaciarnie, cukiernie, a także sklepy z ubraniami. Ostatecznie skusiłam się na babeczkę w Muhu Leib OU i bardzo mi smakowała!

Kościół św. Olafa | Oleviste kirik
Choć z zewnątrz wygląda dosyć prosto, to jego wysokość imponuje. Wewnątrz możecie kupić bilety na punkt widokowy, do którego prowadzi 258 schodów. Atrakcja kosztuje 10 EUR ~ 43,80 PLN. My byliśmy ok. 17:00 i praktycznie nie było ludzi, co okazało się plusem ze względu na wąską kładkę na dachu. Widok z góry ładny, lecz nie jest to punkt konieczny, bo darmowe punkty widokowe na mieście w zupełności powinny Wam wystarczyć.

Brama Viru | Viru Väravad
To obecnie dwie wieże zbudowane w XIV wieku, które niegdyś były częścią większego systemu obronnego. Ładne i pasujące wizualnie do reszty Starego Miasta.

Pomnik Złamana linia | Mälestusmärk Katkenud liin
W Internecie na zdjęciach ten pomnik nie robił na mnie takiego wrażenia. Dlatego nie miałam go w planach. Jednak udając się do portu był po drodze i szczerze zaskoczyłam się. Na żywo okazał się większy, a jego historia złamała mi serce.

Port w Tallinnie | Tallinna Sadam
Idealna lokalizacja do wyciszenia się i wieczornego spaceru przy zachodzącym słońcu. Było niezwykle czysto i spokojnie. Znajdziecie tutaj wiele miejsc do siedzenia, a także możecie zrobić zdjęcie przy wielkim napisie Tallinn. Z tego miejsca odpływają również promy do Helsinek (Finlandii).

Park Kadriorg | Kadrioru park
Następnego dnia skusiliśmy się na zwiedzenie dwóch dzielnic - Kadriorg oraz Pirita. Pierwszym punktem był park o powierzchni 70 ha. Miejsce bardzo zielone i zadbane. A jego najpiękniejszym elementem okazało się Swan Pond - jezioro z altanką i fontanną.

Pałac Kadriorg | Kadrioru kunstimuuseum
To barokowy pałac z XVIII wieku, w którym mieści się Muzeum Sztuki Kadriorg. Budynek jest niezwykle przepiękny i intensywnie czerwony. Jedna z piękniejszych budowli w Tallinnie. A ogród przed nim również robi niesamowite wrażenie!

Pomnik Rusałki | Russalka
To imponujący pomnik z brązu, powstały w 9. rocznicę upamiętnienia zatopienia okrętu wojennego Rusałka, w którym życie straciło 177 rosyjskich marynarzy. Historia niesamowicie bolesna... A statua pięknie podkreśliła ich walkę i oddanie.

Promenada Pirita | Pirita promenaad
Promenada na długość ok. 3 km zaczynająca się od pomnika Rusałki, a kończąca się na plaży Pirita. Idealna na spacer, a także przejażdżkę rowerem. Choć pogoda tego dnia nie dopisywała to i tak widok morza wynagradzał.

Port jachtowy Pirita | Pirita Jahisadam
Port niedaleko ostatnich dwóch punktów z listy. Z pozoru niewielki, ale posiada prawie 300 miejsc postojowych. Nic specjalnego, ale jest po drodze, więc czemu by go nie zobaczyć?

Ruiny klasztoru Pirita | Pirita Kloostri Varemed
Powiem tak - wow! Niesamowicie intrygująca budowla. A deszczowa pogoda dodała do tego miejsca jeszcze lepszego klimatu. Byliśmy tutaj zupełnie sami więc wszystko wzdłuż i wszerz dokładnie zobaczyliśmy. Aż się nie chciało wychodzić... Atrakcja kosztowała tylko 3 EUR ~ 13,16 PLN.

Plaża Pirita | Pirita rand
Choć opalania nie było, to stanęliśmy tu na chwilę, aby jeszcze trochę wsłuchać się w morze i pozachwycać się Estonią. W słoneczny dzień na pewno wygląda o wiele lepiej!
*Źródło zdjęć: zdjęcia własne*

Będzie mi bardzo miło, jeśli obejrzycie również mojego pierwszego travel vloga.

Byliście kiedyś w Estonii?
Gdzie jedziecie na wakacje?
Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

Zapraszam również na inne profile.
Prywatnie: Instagram | TikTok
ARTsteja (sztuka): Instagram | Facebook | TikTok | YouTube

Ściskam mocno,
Wasza Adrasteja

piątek, 17 lipca 2026

Ile wydałam podczas 2-dniowego pobytu w Tallinnie?

Ile wydałam podczas 2-dniowego pobytu w Tallinnie?
Cześć Kochani! Kiedy rozpoczynam planowanie pobytu w danym kraju to zawsze sumiennie się do tego przygotowuję. A to dlatego, że jestem typem człowieka, który lubi mieć wszystko pod kontrolą. Zwłaszcza, że podróżuję wraz z moimi bliskimi i czuję dodatkową odpowiedzialność za ich komfort oraz zadowolenie. Poza tym, zaoszczędza mi to czasu i nerwów na miejscu. Wiadomo. Nie wszystko wychodzi idealnie. Nie da się przygotować na wszystko. Nieraz nasz plan ewoluował i zmienialiśmy go pod pogodę, zdrowie, czy też humor. Jednak te najważniejsze atrakcje, informacje o transporcie i jedzeniu, czy też innych ważnych dla mnie sprawach, zawsze muszę mieć zawarte w notatniku na moim telefonie. Dlatego, w dzisiejszym wpisie o Tallinnie, omówię kilka teoretycznych rzeczy, a także dowiecie się ile wydałam w poszczególnych kategoriach. Natomiast za tydzień zapraszam Was do wpisu z atrakcjami i przykładowym planem zwiedzania. Miłego czytania!

INFORMACJE OGÓLNE
Po pierwsze - język. Głównym językiem w Estonii jest estoński. Dodatkowo dogadać się można po rosyjsku, a także po angielsku. Po drugie - waluta. Walutą obowiązującą od 1 stycznia 2011 roku jest euro. Kurs na tamten moment w przeliczeniu na złotówki wynosił 4,38 zł. Po trzecie - strefa czasowa. W tym kraju występuje jedna strefa czasowa. W porównaniu do Polski jest to +1 godzina. Po czwarte - gniazdka elektryczne. Niby oczywista rzecz, ale planując swoją pierwszą podróż na własną rękę, kompletnie zapomniałam o sprawdzeniu tego. Na szczęście okazało się, że gniazdka były takie same jak w Polsce i w Estonii również tak jest. Po piąte - pogoda. Choć nie przewidzi się jej w 100% to dobrze jest zobaczyć jakich ubrań najwięcej zabrać. Poza tym, warto spakować również płaszcz przeciwdeszczowy.

TRANSPORT
Najważniejsza rzecz, od której zaczynam planować podróż to oczywiście loty! Korzystam z wyszukiwarki tanich lotów Skyscanner, gdzie wybieram nasze lotnisko, kierunek cały świat, a datę to najczęściej miesiąc, w którym chcę polecieć. Następnie kupuję bilety bezpośrednio w danej linii. Za lot w obie strony linią WizzAir na trasie Gdańsk-Tallinn zapłaciłam 178 zł. Transfer z i na lotnisko w Polsce zapewnił nam mój tata, więc tutaj koszt jest zerowy. Natomiast transport z i na lotnisko w Tallinnie (autobus nr 2) zapłaciłam 17,54 zł, a dokładnie było to 2 EUR za bilet 60-minutowy. Razem 195,54 zł.

NOCLEG
Z racji, że nasz pobyt był dwudniowy to wynajęliśmy pokój na jedną noc. W ostatnim wpisie TUTAJ szczegółowo opisuję miejsce, w którym się zatrzymaliśmy. Dla przypomnienia był to St. Olav Hotel 4-gwiazdkowy z wliczonym śniadaniem. Cena za dwuosobowy pokój wynosiła 197,02 zł, czyli na osobę 98,51 zł (22,71 EUR). Razem 98,51 zł.

JEDZENIE
Jeśli chodzi o jedzenie to przed wyjazdem zawsze rozpisuje sobie najpopularniejsze regionalne dania. Czasami udaje się je skosztować, a innym razem nie. Na tym wyjeździe z racji wolnego miejsca w bagażu podręcznym postanowiłam, że kupimy sobie trochę suchego prowiantu w Polsce. Za takie zakupy zapłaciłam 30,89 zł za osobę. Natomiast za zakupy spożywcze w Estonii wydałam 44,97 zł (10,26 EUR). W restauracjach byliśmy dwóch - na drinku w Ehe Maitse, a także na naleśniku i drinku w Pub Kompressor. Skusiłam się również na muffinkę w Muhu Leib OU. Za jedzenie w tych trzech miejscach zapłaciłam 90,73 zł (20,70 EUR). Razem 166,59 zł.

Poniżej lista najpopularniejszego jedzenia w Estonii:
► Must leib - tradycyjny, ciężki i ciemny chleb żytni na zakwasie
Vürtsikilu - przyprawione szproty bałtyckie
 Kama - unikalny estoński przysmak, mieszanka prażonych mąk (żytniej, jęczmiennej, owsianej i grochowej), którą najczęściej miesza się z maślanką, kefirem lub jogurtem i je na słodko (z cukrem czy jagodami)
Verivorst - kaszanka pieczona w piekarniku
 Mulgikapsad - gęsty gulasz z kiszonej kapusty, wieprzowiny i kaszy jęczmiennej

ATRAKCJE
Od razu mówię, że nie do każdej atrakcji wchodzę. Jest to zazwyczaj spowodowane krótkim czasem wyjazdu, kwotą, a także po prostu zainteresowaniem. Z reguły wybieram parę atrakcji i tak też było tym razem. Najpierw weszliśmy na Wieżę Hellemanna i Mury Miejskie za 17,52 zł (4 EUR). Bardzo miło się zaskoczyłam, bo atrakcja okazała się o wiele ciekawsza i dłuższa niż początkowo myślałam. Po obiedzie wybraliśmy się na punkt widokowy znajdujący się na wieży w Kościele św. Olafa za 43,80 zł (10 EUR). Bardzo ładne widoki, warte swojej ceny. Natomiast na następny dzień udaliśmy się do Ruin Klasztoru Pirita za 13,16 zł (3 EUR), którego początkowo chciałam zobaczyć tylko z zewnątrz. Jednak na żywo robił takie wrażenie, że skusiliśmy się wejść i nie żałuję! Razem 74,48 zł.

PAMIĄTKI
Jest to dla mnie wręcz obowiązkowy punkt, na który zawsze idzie trochę pieniędzy. Standardowo kupuję parę produktów dla siebie, ale także dla mojej rodziny, przyjaciółki czy też do pracy. Za pocztówkę zapłaciłam 4,39 zł (1 EUR), za przypinkę 21,95 zł (5 EUR), za magnesy 87,78 zł (20 EUR), za napoje 32,77 zł (7,47 EUR) oraz za słodkości marki Kalev 44,17 zł (10,07 EUR). Jest to jedyny punkt w całym zestawieniu, którego nie dzielę na pół, bo po prostu moim zdaniem nie byłoby to do końca miarodajne. Razem 191,06 zł.

PODSUMOWANIE
Podsumowując, za 2-dniowy pobyt w stolicy Estonii, czyli Tallinnie zapłaciłam 726,18 zł, co osobiście uważam, że jest bardzo dobrą kwotą. Nocowaliśmy w przepięknym hotelu, skosztowaliśmy regionalnego napoju i słodkości, zjedliśmy w restauracji, a także skorzystaliśmy z przepięknych atrakcji. Nic nie zrobiłabym inaczej i tym optymistycznym akcentem kończę to podsumowanie!
*Źródło zdjęć: zdjęcia własne*

Będzie mi bardzo miło, jeśli obejrzycie również mojego pierwszego travel vloga.

Byliście kiedyś w Estonii?
Gdzie jedziecie na wakacje?
Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

Zapraszam również na inne profile.
Prywatnie: Instagram | TikTok
ARTsteja (sztuka): Instagram | Facebook | TikTok | YouTube

Ściskam mocno,
Wasza Adrasteja