Avatar: Ogień i popiół (2025) - to amerykański film przygodowy science-fiction, wyprodukowany przez 20th Century Studios, w reżyserii Jamesa Camerona oraz Jona Landau. Jest to kontynuacja serii filmowej "Avatar". Fabuła opowiada o Pandorze i zjednoczonych klanach Na'vi, które muszą zmierzyć się z nowym wrogiem - ogniem. Tym razem historia pokazuje również nowy, bezlitosny klan Zaran, współpracujący z ludźmi, mając wspólny cel - siać panikę i zniszczenie. W tej części, sojusze zostaną poddane próbie, a walka o przyszłość Pandory stanie się jeszcze bardziej brutalna. OBEJRZYJ ZWIASTUN
W skrócie - Sytuacja na Pandorze staje się coraz bardziej napięta, gdy Jake i rodzina Neytiri napotykają nowe agresywne plemię Na'vi.
Gatunek: Akcja | Science-Fiction | Przygodowy
Czas trwania: 197 minut
Po tragicznym zakończeniu historii rodziny Sully'ów, nowa fala konfliktu wstrząsa światem Na'vi. Głównie za sprawą pojawienia się nowego, tajemniczego i groźnego klanu Popiołów, którego na czele stoi bezlitosna przywódczyni Varang. Choć walka początkowo wydaje się wyrównana, to niespodziewany sojusz z Ludźmi Nieba sprawia, że Pandora dosłownie zacznie płonąć.
W tej części niestety nie zaskoczy Was fabuła, ponieważ spotkacie się z dobrze znanymi motywami, takimi jak rodzina, wiara, wojna oraz poświęcenie. Jednak nie oznacza to, że film jest nudny. Wręcz przeciwnie. Reżyser zadbał o to, aby widz otrzymał mieszankę emocji i dwukrotnie sprawił, że się popłakałam w trakcie oglądania.
Przede wszystkim to co wyróżnia filmy z serii "Avatar" to dźwięk, ale przede wszystkim dobrze zobrazowany świat. Te wszystkie detale, efekty wizualne, intensywne kolory, krajobrazy, sprawiają, że z przyjemnością ogląda się to na dużym ekranie. Dlatego przy okazji muszę pochwalić się, że najnowszą część obejrzeliśmy w kinie Helios, w zupełnie nowej odsłonie, czyli w IMAX 3D i bardzo mi się podobało! Zarówno od nowej sali i siedzeń, po bajecznie czysty obraz.
Podsumowując, choć opinie widzów są bardzo podzielone i skupiają się głównie na powtarzalności, to osobiście uważam, że warto obejrzeć ten film, jeśli lubicie tę serię. Jest to spektakularne kino, pełne barw, ale i również trudnych, wrażliwych momentów i to właśnie je zapamiętam najbardziej! Jestem ciekawa, co jeszcze zafunduje nam reżyser w kolejnych częściach.
*Źródło zdjęć: disneyplus.com, ppe.pl, kinonabiegunach.pl, eurogamer.pl, kinojanosik.pl, tekstyzrodlowe.pl, gram.pl*
Oglądaliście ten film? A może macie w planach?
Koniecznie dajcie znać w komentarzach!
Zapraszam również na inne profile.
Ściskam mocno,
Wasza Adrasteja
Mnie jakoś ten film nie porywa.
OdpowiedzUsuńWiem komu ten film mógłby się spodobać.
OdpowiedzUsuńNie widziałam ani poprzedniej wersji, ani tej, ale może kiedyś obejrzę.
OdpowiedzUsuńMam wrażenie, że ta część poszła w zdecydowanie mroczniejszym kierunku, momentami aż można się zastanowić, czy to jeszcze ten sam „Avatar”. Ten okultystyczny, niepokojący klimat trochę sugeruje, jakby historia skręcała w bardziej ciemną stronę...
OdpowiedzUsuńmi się najbardziej podobała pierwsza część. Te kontynuacje to już nie dla mnie
OdpowiedzUsuń197 minut, długi.
OdpowiedzUsuń