Cześć Kochani! Większość wpisów związanych z wydarzeniami zaczynam od napisania daty. Nie ukrywam, że ten post również chciałam tak rozpocząć. Jednak czas coś zmienić, więc rozpocznę go troszeczkę inaczej. A mianowicie od przedstawienia artystki. Kim jest Sylwia Grzeszczak? Jak podobało mi się na koncercie? Tego się dowiecie w dalszej części tego wpisu!
Sylwia Grzeszczak to przepiękna, utalentowana 27-letnia piosenkarka, kompozytorka i autorka tekstów. Na swoim koncie ma naprawdę wiele osiągnięć. Jest najbardziej nagradzaną artystką na EMA (Eska Music Awards), gdzie posiada już 9 nagród!
W wakacje została ogłoszona jej trasa, gdzie miała promować swoją najnowszą płytę i singiel "Tamta dziewczyna". Kiedy na ulotce zobaczyłam, że ma być w Gdańsku to wiedziałam, że muszę tam być! Jest to jedno (a raczej było) z większych moich marzeń. Już raz miałam okazję posłuchać Sylwii na żywo, na koncercie noworocznym w Gdyni, jednak to nie to samo, co jej osobisty występ podczas trasy.
28 października mimo zatrucia pokarmowego udałam się wraz z moją najlepszą przyjaciółką Oliwią (którą możecie kojarzyć z przeróżnych postów) do Gdańska, do Ergo Areny. Może i nie najlepiej się czułam, lecz było to i tak wspaniałe przeżycie! Atmosfera niesamowita - nikt się nie pchał, rozmawiała z nami, cały czas dziękowała, mówiła, że jesteśmy piękni, śpiewaliśmy razem z nią. A z racji, że była to trasa promująca na koncercie można było usłyszeć piosenki pochodzące z nowej jak i starszych płyt. Muszę przyznać, że najnowsze utwory wpadają w ucho!
Po koncercie poprosiła, żeby poczekać na nią i porobić sobie wspólne zdjęcia czy rozdać autografy i że będzie jej niezmiernie miło. Niestety czułam się, co raz gorzej, więc po 15 minutach czekania odpuściłam. Ale mogę potwierdzić, że jest naprawdę mega sympatyczną osóbką. Oprócz tego na koncercie wyjęła telefon i porobiła parę zdjęć oraz nagrała krótki filmik. Powiedziała, że zawsze tak robi, ponieważ w domu uwielbia wspominać takie wieczory.
Podsumowując był to naprawdę udany koncert i spełnienie moich marzeń! Mimo gorszego samopoczucia bawiłam się świetnie i nie mogę się doczekać kolejnego koncertu, lecz tym razem innej gwiazdy, a dokładnie Bastille w Warszawie. Oczywiście, za parę tygodni zapraszam na fotorelacje!
*Źródło zdjęć: trojmiasto.pl - fotograf Dominik Staniszewski*
Byliście kiedyś na jakimś koncercie?
Koniecznie dajcie znać w komentarzu!
Zapraszam również na inne profile.
Ściskam mocno.
Czekam na kolejną recenzję koncertu! Świetnie, że koncert się udał <3 Nie byłam na koncercie Sylwii, ale lubię jej niektóre piosenki!
OdpowiedzUsuńeverything-by-me.blogspot.com
Również się cieszę :) Do zobaczenia w kolejnym wpisie!
UsuńTroche fanów ma :)
OdpowiedzUsuńZapraszam http://ispossiblee.blogspot.com
tak troszeczkę;p
UsuńOj zdecydowanie ma fanow :)
UsuńBardzo utalentowana wokalistka. Lubię jej piosenki :)
OdpowiedzUsuńświetny post :)
Zapraszam-Mój blog
Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)
Dziękuję :)
UsuńLubię Sylwię! Fajnie, że udało Ci się być na jej koncercie mimo zatrucia. Widzę, że jutro gra w Krakowie. Szkoda, że nie mogę tam być :(
OdpowiedzUsuńMój blog - Klik
Na pewno nie raz jeszcze będziesz miała okazje. Polecam jej koncerty z całego serduszka!
UsuńW czerwcu tez byłam na koncercie Sylwii Grzeszak i bardzo miło się zaskoczyłam! :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, mikrouszkodzeniaa.wordpress.com
Super, że i na Tobie wywarła dobre wrażenie :)
Usuńpodziwiam tą kobietę naprawdę ma talent!
OdpowiedzUsuńByłam na jej koncercie rok temu i bardzo mi się podobało.
julie-s-world.blogspot.com
Tak, niesamowity talent i charyzma :)
UsuńSylwia ma wspaniały głos i piosenki wpadające w ucho :) podziwiam determinację, że mimo choroby udałaś się na koncert. rzeczywiście, bardzo Ci zależało. Super, że masz tyle samozaparcia, by dążyć do celu :D!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i zapraszam na nowy wpis :)
stylowana100latka.blogspot.com
Oj bardzo mi zależało. Bylo to jedno z moich marzeń i nie mogłam tak po prostu odpuścić :)
UsuńNajlepsza jest "tamta dziewczyna'
OdpowiedzUsuńŚwietna piosenka :)
Usuń