niedziela, 14 czerwca 2026

Koncert | Kuban w Gdańsku (2023) | FOTORELACJA

Koncert | Kuban w Gdańsku (2023) | FOTORELACJA
Cześć Kochani! Czy zdarzyło się Wam być na koncercie artysty, którego słuchacie sporadycznie? Mi już wiele razy, przy okazji darmowych występów w pobliskich miastach. Jednak jeśli chodzi o imprezy biletowane to tylko jednorazowo, właśnie przy okazji tego artysty, czyli Kubana. Muszę przyznać, że było to całkiem ciekawe doświadczenie. Zainteresowani? To serdecznie zapraszam do czytania!     
Kuban to polski raper, który swoje największe bum miał ponad dziesięć lat temu, kiedy to chodziłam do gimnazjum. Choć nie byłam wielką fanką rapu, to jednak przyjaźń z osobą lubiącą ten typ muzyki sprawiła, że nie do końca miałam wybór. Takim o to sposobem - ja męczyłam ją popowymi artystami, a ona mnie raperami. Żeby nie było to nie narzekam, a wręcz przeciwnie! Dzięki temu otworzyłam się na inną muzykę, a dziś lubię większość gatunków. Wracając do tematu. Kuban powrócił po kilku latach milczenia, wydał płytę i wyruszył w trasę koncertową.

Trasa koncertowa nosiła tytuł "Zachowaj Spokój" i obejmowała cztery większe miasta, w tym Gdańsk, do którego mam niedaleko. Dlatego korzystając z okazji stwierdziłam, że czemu nie? Co prawda chwilę się zastanawiałam nad kupnem biletów i zanim się obejrzałam w sprzedaży była III pula. Koszt takiego koncertu wynosił 99 zł plus 6,18 zł za prowizję, łącznie 105,18 zł.
Wydarzenie odbyło się dnia 01.04.2023 w klubie B90, w Gdańsku. Pierwsze co mnie poirytowało to fakt, że do szatni czekała gigantyczna kolejka i nie było opcji, abyśmy zdążyli przed rozpoczęciem koncertu... Dlatego przez cały występ staliśmy z zimowymi kurtkami w rękach. Co jak się zapewne domyślacie - nie było zbyt wygodne. Z tego co również pamiętam to koncert zaczął się z lekkim opóźnieniem, ale to normalne dla tego typu wydarzeń. Sama impreza trwała około godziny. Kuban wykonał głównie piosenki z najnowszego albumu, a na koniec zaśpiewał z dwa, może trzy kawałki z dawnych lat. Choć sam koncert był w porządku, to jednak wiele piosenek nie znałam, bo płyta wyszła dosłownie tydzień przed koncertem i nie zdążyłam zapoznać się z utworami na tyle, aby móc śpiewać wraz z nim.

Niestety, nie znalazłam nigdzie dostępnych zdjęć z tego wydarzenia, więc fotografie, które widzicie to kadry z teledysków, z płyty "Spokój".
*Źródło zdjęć: kulturalnemedia.pl, popkulturowcy.pl, *

Byliście kiedyś na jakimś koncercie?
Lubicie na nie jeździć?
Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

Zapraszam również na inne profile.
Prywatnie: Instagram | TikTok
ARTsteja (sztuka): Instagram | Facebook | TikTok | YouTube

Ściskam mocno,
Wasza Adrasteja

piątek, 22 maja 2026

Multifunkcyjny krem BB do włosów Sessio | RECENZJA KOSMETYKU

Multifunkcyjny krem BB do włosów Sessio | RECENZJA KOSMETYKU
Cześć Kochani! Czy Wy też lubicie kosmetyki, które pachną? Czy raczej wolicie takie neutralne bądź lekko wyczuwalne? Osobiście jestem wielką fanką tych mocno pachnących, zwłaszcza, gdy są to owocowe zapachy. Produkt, który Wam dzisiaj przedstawię ujął mnie właśnie tym. Czy oprócz tego spełnił swoje obietnice? Tego dowiecie się w dalszej części tego wpisu. Zapraszam do recenzji!

SESSIO multifunkcyjny krem BB do włosów
Cena: 12,99 zł | Pojemność: 100 g

"Produkt o natychmiastowym działaniu. Wzbogacony ekstraktami z mango i pietruszki dla kompleksowej pielęgnacji włosów osłabionych i łamliwych. Skutecznie odbudowuje, odżywia i nawilża włosy. Nadaje połysk i jedwabiste wygładzenie. Przywraca włosom witalność i zdrowy wygląd. Ułatwia rozczesywanie. Dzięki obecności filtra UV chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Formuła nie wymaga spłukiwania."

Skład: Aqua, Polyquaternium-37, Shea Butter Ethyl Esters, Coco-Caprylate/Caprate, Propylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Mangifera Indica Fruit Extract, Carum Petroselinum Extract, Persea Gratissima Oil, Glycerin, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Hydroxypropyltrimonium Hydrolyzed Corn Starch, Ascorbyl Palmitate, PPG-1 Trideceth-6, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Pentasodium Pentetate, Parfum, Citric Acid, BHT, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate

Na wstępie chciałabym od razu zaznaczyć, że nie sugerujcie się datą na opakowaniu. Produkt został dawno zużyty do samego końca, ale opinia trochę naczekała się na swoją publikację. Przez ten czas kosmetyk przeszedł zmianę opakowania i składu, więc tego konkretnego z mojej recenzji - niestety już nie dostaniecie. Zacznę od opakowania. Jak widać na załączonych zdjęciach jest ono bardzo klasyczne i nie przyciąga zbytnio uwagi. Osobiście przeszłabym obok niego obojętnie, lecz ten kosmetyk poleciła mi koleżanka z pracy. Wracając. Produkt posiada pompkę, która jest bardzo wygodna i nie zacina się tak jak to było w przypadku OnlyBio (recenzja TUTAJ). Ilość, którą wyciska idealnie wystarcza na rozprowadzenie go po końcówkach włosów. Jeśli chodzi o zapach to jest on największą zaletą tego produktu. Nawet niewielka ilość sprawia, że mango unosi się w całym pomieszczeniu, a woń długo pozostaje na włosach. Teraz przejdźmy do działania. To co na pewno zauważyłam to fakt, że włosy stały się miększe i miały delikatny połysk. Jednak poza tym - nic. Podsumowując, uważam, że produkt był przeciętny. Jestem ciekawa jak radzi sobie obecnie w nowej wersji. Może mieliście okazję ją testować? Koniecznie dajcie znać!
*Źródło zdjęć: zdjęcia własne*

Mieliście okazje testować?
Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

Zapraszam również na inne profile.
Prywatnie: Instagram | TikTok
ARTsteja (sztuka): Instagram | Facebook | TikTok | YouTube

Ściskam mocno,
Wasza Adrasteja

piątek, 15 maja 2026

Olej do olejowania włosów średnioporowatych OnlyBio | RECENZJA KOSMETYKU

Olej do olejowania włosów średnioporowatych OnlyBio | RECENZJA KOSMETYKU

Cześć Kochani! Nikogo chyba nie zaskoczę, że i tym razem będę recenzować produkt do włosów, w dodatku z firmy OnlyBio, z linii Hair in Balance. Nie ukrywam, że to właśnie tego typu kosmetyków mam najwięcej, tak samo jak balsamów/kremów. Jednak jako osoba z AZS muszę często nawilżać skórę, co oczywiście wiąże się z szybszym zużyciem produktów. Zwłaszcza po sterydowych preparatach na receptę. Dlatego też olejowanie tym bardziej jest dla mnie ważne i sprawia, że moja skóra na głowie może ponownie odżyć. Ciekawi? Zapraszam do recenzji!

ONLYBIO olej do olejowania włosów średnioporowatych
Cena: 22,49 zł | Pojemność: 150 ml

"Olej do olejowania włosów średnioporowatych to nasze rozwiązanie dla suchych i zniszczonych włosów. Zacznij swoją świadomą pielęgnację włosów z Hair in Balance! Kiedy stosować olej? Gdy włosy są suche i zniszczone. Jaki efekt? Olej odżywia i nawilża włosy, pozostawiając je gładkie i lśniące. Jak pachnie? Orzeźwiający zapach gorzkiej pomarańczy wprowadzi Cię w znakomity nastrój!"

Skład: Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Ricinus Communis Seed Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Tocopherol, Citrus Aurantium Dulcis Peel Oil, Limonene

Standardowo zacznę od opakowania, którego gama kolorystyczna zachowana jest w klimacie linii Hair in Balance. Buteleczka posiada nakrętkę typu flip-top, czyli takie jakie lubię najbardziej. Producent zaleca używanie tego produktu wraz z maską, jednak nie jest to konieczne. Osobiście wolę rozprowadzać go w niewielkich ilościach na włosy i skórę głowy, następnie nałożyć maskę i na koniec czekam około 20 minut i dwukrotnie myję. Nie raz zdarzyło mi się, że przesadziłam z ilością albo że niedokładnie spłukałam. Wtedy po prostu muszę jeszcze raz umyć włosy szamponem, aby nie wyglądały na tłuste. Teraz przejdźmy do zapachu, który jest naprawdę kojący. Ta gorzka pomarańcza zdecydowanie robi robotę! Czuć ją w trakcie nakładania produktu, jak i po wyschnięciu. Zapach nie jest nachalny. Powiedziałabym, że idealnie go wyważyli. Czas na porozmawianie o efektach. Po regularnym stosowaniu faktycznie zauważyłam, że włosy wydają się być zdrowsze i bardziej odżywione. Zresztą. To nie tylko moje spostrzeżenia. Mama również zauważyła, że bardziej lśnią mi włosy i nie wyglądają jak siano. Kosmetyk jak najbardziej spełnił swoje obietnice i chętnie do niego powrócę, gdy wykończę inne produkty.
*Źródło zdjęć: zdjęcia własne*

Mieliście okazje testować?
Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

Zapraszam również na inne profile.
Prywatnie: Instagram | TikTok
ARTsteja (sztuka): Instagram | Facebook | TikTok | YouTube

Ściskam mocno,
Wasza Adrasteja