wtorek, 29 września 2026

Dziady, Trzej muszkieterowie & Pułapka | RECENZJE SPEKTAKLI #7

Cześć Kochani! Miło mi poinformować, że w końcu jestem prawie na bieżąco z recenzjami przedstawień i z mojej listy liczącej aż siedemnaście tytułów, zrobiło się tylko pięć (nie wliczając trzech, które znajdziecie w dzisiejszym wpisie)! Muszę przyznać, że całkiem nieźle mi to poszło i jestem z siebie zadowolona. Jednocześnie informuję, że to ostatni wpis w tym miesiącu z recenzjami spektakli, ponieważ chciałabym jeszcze wrócić wspomnieniami do Rumunii, z której mam zaplanowane ostatnie dwa wpisy. Nie przedłużając już dłużej - zapraszam do czytania! 

Dziady (2019)
Teatr Miejski Gdynia | Duża scena
1h 30 minut | przerwa | 50 minut

„Dziady” to ponadczasowa opowieść o szalonej miłości i niespełnieniu. O bohaterach, którzy zmagają się ze swoją tożsamością narodową. O nienawiści i zemście, które, niestety, są przekleństwem jednostek i narodów. Wykorzystując wszystkie części dramatu: część II, IV, III łącznie z fragmentami Ustępu oraz część I Widowisko staramy się znaleźć odpowiedź, na przyprawiające o dreszcz pytanie, które Mickiewicz zadawał w swoich tekstach: „A wiesz ty, co to będzie z Polską za lat dwieście?” – czyli dzisiaj... Więcej informacji znajdziecie na STRONIE.

W tym przedstawieniu, reżyser postawił na klasyczną, lekturową interpretację, dlatego w porównaniu z ostatnimi recenzowanymi przeze mnie spektaklami jest to zdecydowanie poważniejsza sztuka, utrzymana w dramatycznym klimacie. Nie ukrywam, że chwilami moja głowa się wyłączała, bo ilość staropolskiego słownictwa była naprawdę spora. Oczywiście, nie jest to nic zaskakującego i właśnie tego spodziewałam się po tym tytule. Jednak po tak długim czasie trwania spektaklu po prostu nie miałam już siły się skupiać. Natomiast historia została naprawdę dobrze opowiedziana i streszczona do najważniejszych wydarzeń. Aktorzy świetnie zagrali, a najbardziej zapadła mi w pamięci Pani Rollinson, w której rolę wcieliła się Monika Babicka. Jej rozpacz była tak prawdziwa, że totalnie mnie tym poruszyła. Ciekawym aspektem okazał się dla mnie również podest prowadzący przez widownię. Dzięki temu, chwilami czułam się jakbym była częścią tej historii. Co tu więcej mówić. Uważam, że to naprawdę dobry spektakl.

Trzej muszkieterowie (2020)
Teatr Miejski Gdynia | Duża scena
1h 45 minut

„Trzej muszkieterowie” – pełne humoru, skojarzeń i aluzji do współczesności widowisko dla młodszych i starszych. Spektakl sensacyjny i komediowy, ale też dający przestrzeń do refleksji o przemijaniu. Atos, Portos i Aramis prowadzą spokojne życie emerytów. Przestali szukać wyzwań i przygód. Zamiast „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”, wolą po prostu iść „na jednego”. Wkrótce na ich drodze pojawia się D’ Artagnan. Czy ten młodzieniec, uwikłany w dworskie intrygi, obudzi w trzech muszkieterach zapomnianą energię i fantazję? Czy poderwie ich do kolejnego boju o dobre imię królowej? Odpowiedzi szukajcie w naszej komedii awanturniczej – inspirowanej powieścią Aleksandra Dumasa, stylistyką komiksu i filmami przygodowymi. Więcej informacji znajdziecie na STRONIE.

Chyba nie ma osoby, która nie słyszałaby o tym tytule. A co, gdyby przypomnieć sobie tę historię, ale w odświeżonej, unowocześnionej wersji? Muszę przyznać, że dość sceptycznie podchodziłam do tego pomysłu, ale efekt mnie pozytywnie zaskoczył. Było bardzo zabawnie! Mojemu tacie również spodobał się ten rodzaj humoru. Historia została dobrze opowiedziana, z kilkoma urozmaiceniami. Bardzo mi się podobało i od lat polecam ten spektakl każdemu!

Pułapka (2022)
Teatr Miejski Gdynia | Duża scena
1h 15 minut | przerwa | 55 minut

Intrygująca opowieść o życiu jednego z największych pisarzy XX wieku. O jego nieoczywistych związkach, burzliwych rozstaniach, fascynujących kobietach, trudnych relacjach rodzinnych i wizjach przyszłości, które się ziściły. Więcej informacji znajdziecie na STRONIE.

Początkowo nie do końca mogłam się odnaleźć w tej historii. Jednak z każdym słowem zaczynałam rozumieć ją coraz bardziej. Nie była to tylko biografia pisarza Franza Kafki. Przede wszystkim to opowieść o człowieku uwięzionym we własnym ciele, myślach i lękach. O poczuciu niespełnienia. Co robi z człowiekiem życie, gdy tkwimy zbyt głęboko w bolesnych wspomnieniach i poczuciu winy. Było to tak dobrze zagrane, że kiedy nastał koniec spytałam ”dlaczego już”? Miałam tyle przemyśleń, że jeszcze na następny dzień prowadziłyśmy z koleżanką dyskusje w pracy. Ona również była zachwycona tym przedstawieniem. W dodatku, tutaj również wystąpił mój mąż jako statysta. Możecie go zobaczyć na drugim zdjęciu po prawej stronie. Czyż nie wygląda jak mały chłopiec w tym stroju? Za każdym razem jak widzę to zdjęcie to jestem oczarowana. Ale wracając. Przedstawienie jest bardzo, bardzo dobre i totalnie nie rozumiem decyzji o jego ściągnięciu. Liczę, że jeszcze kiedyś zawita na teatralnych deskach tego teatru.
*Źródło zdjęć: miejskigdynia.pl*

Lubicie chodzić do teatru?
Na jakim przedstawieniu ostatnio byliście?
Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

Zapraszam również na inne profile.
Prywatnie: Instagram | TikTok
ARTsteja (sztuka): Instagram | Facebook | TikTok | YouTube

Ściskam mocno,
Wasza Adrasteja

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny, komentarze i obserwacje - to naprawdę wiele dla mnie znaczy!
W wolnej chwili na pewno zajrzę na Twoją stronę - link nie jest potrzebny.
Masz pytania? Skorzystaj z zakładki „Kontakt”.
Zachęcam też do przeczytania innych wpisów. Do zobaczenia!