
Cześć Kochani! Pielęgnacja skóry głowy to jedna z ważniejszych rzeczy w mojej rutynie, o którą muszę dbać, w związku z AZS. Jak wiadomo, to właśnie zadbanie o tę część, wpływa na tempo wzrostu włosów oraz ich wygląd. W ostatnim czasie peelingi do skóry głowy cieszą się ogromną popularnością, co moim zdaniem jest na plus, bo mam w czym wybierać. Takim o to sposobem, przy okazji promocji w Rossmannie skusiłam się na parę kosmetyków od OnlyBio. Zaciekawieni? To zapraszam do recenzji!
ONLYBIO peeling enzymatyczny do skóry głowy
Cena: 22,49 zł | Pojemność: 125 ml
"Peeling enzymatyczny to nasz sposób na zdrową skórę głowy. Zacznij swoją świadomą pielęgnację włosów z Hair in Balance! Zdrowa i zadbana skóra głowy to gwarancja wzrostu zdrowych włosów. Peeling do skóry głowy z linii Hair in Balance usunie martwy naskórek oraz wszystkie pozostałości po stylizacji i pielęgnacji. Mieszki włosowe zostaną odblokowane, co spowoduje normalizację wydzielania sebum i odbicie włosów od nasady."
Skład: Aqua, Glycolic Acid, Sodium Alginate, Propanediol, Glycerin, Lactic Acid, Niacynamid, Papain, Citric Acid, Sodium Hydroxide, Xanthan Gum, Maltodextrin, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, Geraniol, Citronellol
Zacznijmy od konsystencji. Jest to płynny produkt, bez drobinek ścierających, przez co doskonale sprawdzi się u osób z wrażliwą skórą głowy, taką jak moja. W dodatku jest lekki i delikatny, dzięki czemu łatwo rozprowadza się. Po wyciśnięciu można poczuć przyjemny i słodki zapach, co bardzo lubię w produktach. Teraz skupmy się na działaniu. Od razu po umyciu niekoniecznie widziałam efekty. Jednak po regularnym stosowaniu raz w tygodniu mogłam wyciągnąć pewne wnioski. Na pewno moje włosy wolniej się przetłuszczały. Jednak patrząc na skórę niestety wciąż widziałam pełno martwego naskórka, który nie chciał mnie opuścić. Nie uważam, że to wina tego produktu, lecz tego, że przez AZS potrzebuje mocniejszych, bardziej specjalistycznych, a najlepiej dermatologicznych produktów, które po prostu sobie z tym poradzą. Natomiast, jeśli nie macie takich problemów skórnych to myślę, że śmiało możecie dać mu szansę, aby wyrobić swoją własną opinię.



Hm pomyślę czy dać mu szansę ;) Niestety średnio przepadam wgl za ideą peelingów do głowy. Miłego dnia!
OdpowiedzUsuńAngelika
Ten jest delikatny, więc myślę, że na początek przygody z peelingami skóry głowy sprawdziłby się idealnie :)
UsuńBardzo rzetelna i szczera recenzja. To prawda, że przy AZS drogeryjne produkty mogą okazać się zbyt delikatne, dlatego Twoje podsumowanie i wskazanie na potrzebę specjalistycznej pielęgnacji są niezwykle wartościowe. Doceniam tak świadome podejście do tematu, a zdjęcia pięknie dopełniają cały wpis.
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo :)
UsuńChętnie bym wypróbowała.
OdpowiedzUsuńCzęsto są promocje na tę markę w Rossmannie, więc wtedy polecam się skusić :)
UsuńOd czasu do czasu używam peelingów do skóry głowy, ale z tej firmy jeszcze nie miałam. Miałam z Sylveco i z Tołpy i są ok.
OdpowiedzUsuń