piątek, 6 marca 2026

"ZMIERZCH" STEPHENIE MEYER | RECENZJA KSIĄŻKI

Cześć wszystkim! Ja wiem, że bum na tę serię był dawno temu i zapewne większość z Was doskonale zna tę historię. Jednak czy możemy pomówić o najnowszym wydaniu "Sagi Zmierzch"? Czyż nie jest ona piękna? Zachwyciła mnie od pierwszego wejrzenia! Ta oprawa i dopracowane detale... Muszę przyznać, że przepadłam na nowo! Była, więc to doskonała okazja do ponownego zanurzenia się w ten intrygujący świat. Dlatego zapraszam Was na recenzję pierwszej części "Sagi Zmierzch".

Tytuł: Zmierzch
Autor: Stephenie Meyer
Gatunek: Romans | Fantasy | Literatura młodzieżowa
Ilość stron: 416
Data premiery: 01.01.2007 | 22.11.2023 (wydanie specjalne, barwione brzegi)
Opis książki: Siedemnastoletnia Isabella Swan przeprowadza się do ponurego miasteczka w deszczowym stanie Washington, gdzie spotyka tajemniczego, niezwykle przystojnego Edwarda Cullena. Chłopak skrywa mroczny sekret, który Bella pragnie poznać. Nie zdaje sobie jednak sprawy, jakie zagrożenie ściągnie na siebie i swoich bliskich, gdy prawda wyjdzie na jaw.




"Oto miałam oddać życie za kogoś innego, za kogoś, kogo kochałam.
To dobra śmierć, bez wątpienia. Szlachetny postępek. Coś znaczącego."

Przyznam szczerze, że bardzo lubię książki, które są napisane w narracji pierwszoosobowej. Mam wrażenie, że sprawia to, że łatwiej zaangażować się w historię, a także poczuć emocje bohatera. Dosłownie tak, jakby się tam było. Zresztą zapewne sami znacie to uczucie i doskonale wiecie co mam na myśli.

"Pragnę twego towarzystwa zbyt mocno, by słuchać głosu rozsądku."

Bella to dziewczyna z rozbitej rodziny, która przez sytuacje, zmuszona jest przeprowadzić się do innego stanu, w którym mieszka jej ojciec. Nowe miejsce, nowa szkoła, nowi znajomi oraz zupełnie inne życie sprawiają, że początkowo czuje się tam dość obco. Jednak to, co mnie zaskoczyło to fakt iż jest bardzo inteligentną, spostrzegawczą i dojrzałą jak na swój wiek osobą, czego nie można powiedzieć o Belli, którą poznaliśmy w filmie.

"- Ile masz lat?
- Siedemnaście - odparł bez namysłu.
- I od jak dawna masz tych siedemnaście lat?
Wargi Edwarda drgnęły. Patrzył przed siebie.
- Jakiś czas - przyznał w końcu."

Przeprowadzka do nowego miasta szybko okazuje się być jedną z najlepszych decyzji w jej życiu, bo to właśnie tam poznaje Edwarda Cullena. Tajemniczego i bardzo szarmanckiego chłopaka o niezwykłych oczach, którego zachowanie momentami staje się dziwne i trudne do zrozumienia. A gdy oboje chcą zachować wobec siebie dystans, tym trudniej jest im ignorować pojawiające się uczucie.

"Gdybym mógł śnić, śniłbym tylko o tobie. I nie wstydziłbym się tego."

Choć może wydawać się to zwykłą miłosną opowiastką to zdecydowanie kryje w sobie o wiele więcej. Świat ten jest pełen tajemnic i niebezpieczeństw. Przez co jeszcze bardziej chce się czytać te książkę. Zresztą, nie ukrywam, że ja w tej historii zatraciłam się bez pamięci i notorycznie do niej wracam.

"Usiłujesz powiedzieć, że jestem twoim ulubionym gatunkiem heroiny?"

Moja opinia: Nie będę ukrywać - pierwsza część "Sagi Zmierzch" zawsze była i będzie moją ulubioną. Zarówno jako książka, jak i film. Niesamowicie fascynuje mnie ten świat. To właśnie wtedy pokochałam wampiry i oczywiście postać Edwarda Cullena, dlatego zawsze będę wracać do tej serii z ogromnym sentymentem. A może przy okazji nowego wydania, Wy również skusicie się, by wrócić do Forks i raz jeszcze przeżyć tę historię?
*Źródło zdjęć: zdjęcia własne, empik.com*

Czytaliście? A może macie w planach?
Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

Zapraszam również na inne profile.
Prywatnie: Instagram | TikTok
ARTsteja (sztuka): Instagram | Facebook | TikTok | YouTube

A jeśli interesuje Was, co mam w swojej biblioteczce i co aktualnie czytam,
to zapraszam na mój profil na lubimyczytac.pl.

Ściskam mocno,
Wasza Adrasteja

12 komentarzy:

  1. Czytałam dawo temu i wtedy mi sie podobała. Ale nie planuję do niej wracać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że masz dobre wspomnienia z nią związane :)

      Usuń
  2. Książkę czytałam jeszcze jako nastolatka. Wtedy oczywiście byłam pod ogromnym wrażeniem, teraz wydaje mi się, że moje odczucia byłyby nieco inne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne miałabyś zupełnie inne odczucia i przemyślenia :)

      Usuń
  3. Hm książka na pewno bardziej mnie zachęca niż obejrzenie filmu po raz kolejny ;) Pozdrawiam ciepło! Miłego czwartku🌸
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w wolnej chwili zachęcam do skuszenia się na nią :)

      Usuń
  4. Czytałam wszystkie części. Pamiętam boom na tę serię. To były czasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Aż chciałoby się do nich wrócić :)

      Usuń
  5. To nowe wydanie rzeczywiście prezentuje się niesamowicie i trudno przejść obok niego obojętnie. Masz całkowitą rację co do książkowej Belli, w powieści jest o wiele bardziej wyrazistą i dojrzałą postacią niż w ekranizacji. Twój wpis sprawił, że sama nabrałam ochoty na powrót do Forks i ponowne przeżycie tej historii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tym wydaniem jestem niesamowicie oczarowana. Czekam jeszcze aż wypuszczą "Życie i śmierć" oraz "Słońce w mroku" w tej wersji. Choć chyba na razie się na to nie zapowiada :(

      Usuń
  6. Nie jestem fanką "Zmierzchu", więc raczej nie dla mnie :) ale wydaje jest piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem i szanuję :) Tak! Osobiście jestem oczarowana tym wydaniem :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny, komentarze i obserwacje - to naprawdę wiele dla mnie znaczy!
W wolnej chwili na pewno zajrzę na Twoją stronę - link nie jest potrzebny.
Masz pytania? Skorzystaj z zakładki „Kontakt”.
Zachęcam też do przeczytania innych wpisów. Do zobaczenia!