środa, 2 listopada 2016

KONCERT Sylwii Grzeszczak

Większość wpisów związanych z wydarzeniami zaczynam od napisania daty. Nie ukrywam, że ten post również chciałam tak rozpocząć. Jednak czas coś zmienić, więc rozpocznę go troszeczkę inaczej.

Sylwia Grzeszczak to przepiękna, utalentowana 27 letnia piosenkarka, kompozytorka i autorka tekstów. Na swoim koncie ma naprawdę wiele osiągnięć. Jest najbardziej nagradzaną artystką  na EMA (Eska Music Awards), gdzie posiada już 9 nagród!
W wakacje została ogłoszona jej trasa, gdzie miała promować swoją najnowszą płytę i singiel "Tamta dziewczyna". Kiedy na ulotce zobaczyłam, że ma być w Gdańsku to wiedziałam, że muszę tam być! Jest to jedno (a raczej było ;)) z większych moich marzeń. Już raz słyszałam Sylwię na żywo na koncercie noworocznym w Gdyni, jednak to nie to samo, co jej osobisty koncert.

28 października mimo zatrucia pokarmowego udałam się wraz z moją najlepszą przyjaciółką Oliwią (którą możecie kojarzyć z przeróżnych postów) do Gdańska, do Ergo Areny. Może i nie najlepiej się czułam, lecz wiem, że było to wspaniałe przeżycie. Atmosfera na koncercie była niesamowita - nikt się nie pchał, rozmawiała z nami, cały czas dziękowała, mówiła, że jesteśmy piękni, śpiewaliśmy razem z nią. 

Z racji, że była to trasa promująca na koncercie można było usłyszeć piosenki pochodzące z nowej jak i starszych płyt. Muszę przyznać, że nowe utwory wpadają w ucho!

Po koncercie poprosiła, żeby poczekać na nią i porobić sobie wspólne zdjęcia czy rozdać autografy i że będzie jej niezmiernie miło. Niestety czułam się, co raz gorzej, więc po 15 minutach czekania odpuściłam. Ale mogę potwierdzić, że jest naprawdę mega sympatyczną osóbką.
Oprócz tego na koncercie wyjęła telefon i porobiła parę zdjęć oraz nagrała krótki filmik. Powiedziała, że zawsze tak robi, ponieważ w domu uwielbia wspominać takie wieczory.

Osób oczywiście było tak dużo, że zrobiła ujęcia z trzech stron. Na Facebook'u umieściła to z prostej perspektywy, gdzie widać najwięcej ludzi.
Podsumowując był to naprawdę UDANY koncert i spełnienie kolejnego marzenia:)
Teraz czekać do 24 listopada, gdzie będę w Warszawie na występie Bastille! Oczywiście z niego też będziecie mieć recenzję!

Trzymajcie się!

12 komentarzy:

  1. Czekam na kolejną recenzję koncertu! Świetnie, że koncert się udał <3 Nie byłam na koncercie Sylwii, ale lubię jej niektóre piosenki!
    everything-by-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Troche fanów ma :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo utalentowana wokalistka. Lubię jej piosenki :)
    świetny post :)


    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię Sylwię! Fajnie, że udało Ci się być na jej koncercie mimo zatrucia. Widzę, że jutro gra w Krakowie. Szkoda, że nie mogę tam być :(
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie raz jeszcze będziesz miała okazje. Polecam jej koncerty z całego serduszka!

      Usuń
  5. W czerwcu tez byłam na koncercie Sylwii Grzeszak i bardzo miło się zaskoczyłam! :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzeniaa.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  6. podziwiam tą kobietę naprawdę ma talent!
    Byłam na jej koncercie rok temu i bardzo mi się podobało.
    julie-s-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Sylwia ma wspaniały głos i piosenki wpadające w ucho :) podziwiam determinację, że mimo choroby udałaś się na koncert. rzeczywiście, bardzo Ci zależało. Super, że masz tyle samozaparcia, by dążyć do celu :D!
    pozdrawiam i zapraszam na nowy wpis :)
    stylowana100latka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bardzo mi zależało. Bylo to jedno z moich marzeń i nie mogłam tak po prostu odpuścić :)

      Usuń
  8. Najlepsza jest "tamta dziewczyna'

    OdpowiedzUsuń

- Za każdy szczery komentarz bardzo dziękuję!
- Jeśli spodoba Ci się mój blog - zaobserwuj!
- Jeśli spodoba mi się Twój - odwdzięczę się!
- Każda obserwacja i komentarz motywuje mnie do dalszej pracy!

Copyright © 2016 Adrasteja , Blogger